Milczący świadkowie
![]() |
Piotr Sadowski Pracownik Portu Gdańskiego. 31 sierpnia 1982 r. w centrum Gdańska, podczas ucieczki przed oddziałami milicji rozpędzającymi demonstrantów, przewrócił się i uderzył w głowę. Nieprzytomny, uległ zatruciu gazami łzawiącymi. Zmarł po przewiezieniu do szpitala. Śledztwo umorzono „z powodu niestwierdzenia czynu przestępczego”. |